ClubSUB
http://subarulibero.org/

Liberatorus ortographus - dyskusja
http://subarulibero.org/viewtopic.php?f=13&t=1393
Strona 2 z 5

Autor:  Niuftia [ 6 czerwca 2013, 10:39 ]
Tytuł:  Re: Liberatorus ortographus - dyskusja

Teraz już wszyscy wiemy kto jest kim i szafa gra. :-P

Ja zdania nie zmieniłem (granat zapewne również) więc skoro większego sprzeciwu nie widzę to zasadę "pisania po polsku" ustanawiam obowiązującym prawem z dniem dzisiejszym :!: Kto ma kłopoty z ogonkami może pisać po angielsku albo wcale.

Autor:  granat [ 6 czerwca 2013, 21:14 ]
Tytuł:  Re: Liberatorus ortographus - dyskusja

Cogito ergo sum! :mrgreen:
A ja protestuję i domagam sie łagodnego traktowania dyslektyków ze względu na przekonania religijno-społeczne, wady wrodzone, stopien upośledzenia czy inwalidztwa oraz inne, w przeciwnym razie będe musiał podjąc inne typy protestu lub zaostrzyc już stosowany, tym bardziej wszelkie działania przeciwko tego typu pisaniu, oprócz społecznego odrzucenia jest z punktu regulaminu i prawa Polskiego nielegalne. A narzucanie komuś swojego zdania to nic innego jak tyrania i przydałby sie jakiś ostracyzm, bo ktoś tu sie porywa na podstawowe prawa społeczne i obywatelskie. Natomiast wszelkie zmiany regulaminu są nielegalne i nieetyczne. Owszem, można wskazywać komuś błędna drogę poprawiając nieszczesliwe posty, słowa popełnione przez ludzi którzy zbłądzili na krętych drogach ortografii, natomiast wytykanie mu błedów i używanie tego jako formy ucisku, karania czy banowania jest nielegalne i z punktu społecznego widzenia niedopuszczalne, mógłbym sie tu powołac na ustawy Parlamentu Unii Europejskiej (nazywanego dalej PUE)ale nie czas i nie miejsce. Więc reasumując-kolega Niuftia NIE MA stosownego prawa ustalać sam ze soba jakichkolwiek nowych praw i obowiązków forumowiczów, dopisywać coś typu "lub" czy "i" do juz istniejących paragrafów i punktów regulaminu ponieważ za jednym samowolnym dopisaniem pójda następne, np. zakaz wstępu ludziom z kosmosu, zakaz pisania z dużej litery, zakaz pisania okularnikom, i ludziom bez wykształcenia technicznego(w celach weryfikacji wysłać na adres redakcji potwierdzony u notariusza dyplom uczelni technicznej wpisanej do rejestru szkół państwowych) a tym samym zaburzy się proces wolności słowa a tym samym forum stanie się hermetyczne, miałkie i bezpłciowie-tylko dla prawomyślnych a chyba nie o to chodzi. Zreszta PEU również bierze głos w sprawie wolności słowa w sieci internetu i jego ograniczanie, wskazuje jasno i wyraznie co wolno a co jest atakiem na jednostkę i po prostu nie smaczne. Powołam sie także na tradycje Rzeczypospolitej Polskiej Obojga Narodów- NIDGY w historii nie było na ziemiach Polskich przesladowań na tle religijnym czy społecznym więc palenie stosów -bo "ktoś" ma na to ochotę , bo uważa że tak jest dla wszystkich dobrze-jest niezgodne z Polską tradycją nie mówiąc o prawie:)Amen

Autor:  Niuftia [ 6 czerwca 2013, 23:33 ]
Tytuł:  Re: Liberatorus ortographus - dyskusja

Granacie, na Twoje nieszczęście zasada liberum veto od dłuższego już czasu nie obowiązuje. :-P

Chętnie bardzo uczynię Cię moderatorem abyś mógł doświadczyć na własnej skórze przyjemności poprawiania postów pisanych "po polskiemu". Skoro tak bardzo szanujesz swój czas (i nie chcesz go marnować nawet na dbanie o poprawną pisownię własnych tekstów), bądź tak dobry i nie szastaj tak łatwo czasem moim i Bartela. Zapewniam Cię, że nie paramy się poprawianiem Waszych byków z braku lepszych zajęć.

Nie masz także racji twierdząc, że nie mam prawa wprowadzać zmian do zasad gry na tym forum. Skoro je wprowadziłem, to najwyraźniej stosowne możliwość i uprawnienia posiadam. Jako władca (czytaj p.o. administratora) oświecony przeprowadziłem nawet szerokie konsultacje w tej materii i uwzględniłem je przy podejmowaniu tej brzemiennej w skutki decyzji. Żeby uprzedzić zarzuty o wodzie sodowej uderzającej mi do głowy, informuję iż bardzo chętnie abdykuję z pełnionej funkcji na rzecz każdego chętnego, który wykaże się lepszymi ode mnie kwalifikacjami (co jest raczej dziecinnie proste) w tej materii. Niech tylko Sun wróci to zaraz bezwarunkowo kapituluję i przechodzę na emeryturę :!:

W kwestii poszanowania wolności osobistych i prawa do samostanowienia w czasach historycznych faktycznie Polska wyróżniała się in plus na tle ówczesnej Europy. Nie oznacza to wszak, jak to imputujesz, że każdy mógł robić co chciał, być kim chciał i wierzyć w co chciał. Prześladowania religijne, polityczne i narodowościowe (z pogromami włącznie) wcale nie były u nas zjawiskiem nieznanym. Takie są fakty.

Niniejszy post jest ostatnim moim w tej dyskusji, gdyż nie widzę sensu w dalszym jej prowadzeniu. Swoje poglądy wyłożyłem tak jasno jak umiałem. Poza tym dura lex sed lex :!:

Autor:  Bartel [ 7 czerwca 2013, 10:12 ]
Tytuł:  Re: Liberatorus ortographus - dyskusja

Roma locuta, causa finita - pozostając przy Waszej poetyce.

Staramy się więc pisać zrozumiałą polszczyzną, pozostając w szacunku zarówno dla odbiorców naszych wypocin, jak też trudów naszych niegdysiejszych nauczycieli. Ot i wszystko.

Autor:  granat [ 10 czerwca 2013, 21:22 ]
Tytuł:  Re: Liberatorus ortographus - dyskusja

Czyli nastał czas orto-terroru, banów i płonących stosów dla innowierców i niepiśmiennych, ale się doczekałem, tfu na psa urok, a jesli tak bardzo nie chcesz poprawiać textów innych to nie poprawiaj:) Patrz jakie to proste-juz jest rozwiązanie:) I korona Ci z głowy nie spadnie:) Uważam się za przesladowanego, i nie składam oręża w walce o liberté, égalité, fraternité. I to co się dzieje to zwykłe nadużycie władzy zasługujące na gilotyne lub co najmniej na potępienie tak to traktuję ;-)

Autor:  zdegustowany [ 13 czerwca 2013, 21:22 ]
Tytuł:  -się wtracę! Kolejny raz prosząc "szanowną dyrekcje&quo

POPRAWCIE -"dojcz"w zakładce Kluby w Europie.
"Cesko"-jest czesko, ale deuts(C)h się kiedyś z "C" pisało.
Z góry dziękuję.
I pozdrawiam serdecznie.

Załączniki:
photo-83.jpg
photo-83.jpg [ 5.16 KiB | Przeglądany 24060 razy ]

Autor:  Niuftia [ 14 czerwca 2013, 10:45 ]
Tytuł:  Re: Liberatorus ortographus - dyskusja

Dzięki za czujność :!: Poprawiłem na "czeski" i "niemiecki" żeby było po naszemu. :mrgreen:

Autor:  granat [ 15 czerwca 2013, 11:16 ]
Tytuł:  Re: Liberatorus ortographus - dyskusja

O! To jest właściwa postawa, znależć błąd,poprawić, wyjaśnić, a nie stosy i kamieniowanie, mniej kija więcej marchewki! I będzie dobrze;)

Autor:  Pablo44 [ 4 lipca 2013, 23:05 ]
Tytuł:  Re: Liberatorus ortographus - dyskusja

No i ja się chciałem też opowiedzieć po stronie Granata ( 'u? ) - Granat jestem z Tobą 8-)
A konkretnie to nie chodzi mi o to w co przerodziła się ta rozmowa a chodzi mi o pisanie z tymi kurde ogonkami .
Mnie tez od groma czasu schodzi poprawiać te bzdety -a po co ? a po to żeby se ładnie wyglądało :evil:
Co innego jak by to było jakieś forum jakichś maniaków poprawnej polszczyzny czy innych "uczonych" pożal się Boże .
Ale żeby na forum motoryzacyjnym maniaków danej marki , modelu - takie cyrki odstawiać no to masakra.

To mi zaciąga taką "pozerką"
Ja akurat jestem koleś z natury skuteczny i na temat - nie ważne u mnie jakieś ą ę ważna trafna rada, pomoc , luzna gadka .
A tutaj odnoszę wrażenie ze jest odstawiane przedstawienie w stylu "kółko wędkarskie na którym wędka i wiedza są na dalszym planie , za to ubiór pod krawat na połowach i lakierki błyszczące to warunek bez którego jest zakaz brania wędki do ręki - 2 ,3 razy przyjdziesz bez krawata i już masz po legitymacji "
Teraz po Rzeszowie jezdzi nas 2 , kiedyś pytam się gostka czy bywa na tym forum ?
a on odparł - "wiesz jak tak zaglądam i czytam czasem te 'produkty' to mi odchodzi ochota ..." nie drążyłem tematu dalej ...

Czytając te posty i tematy prawdziwie można jasno dostrzec ze Sun przedstawia fajny poziom wiedzy w temacie i humoru ( chociaż gdzieś tam i drobne potknięcia się zdażają
- ale nie o to - ja bardziej do tego ze tez w postach admina bywają literówki i inne drobiazgi ale jakoś nikt tego nie poprawia tylko sobie to widnieje - czyli że są równi i równiejsi ... :-/ :shock:

prawie jak w naszym wspaniałym Polskim "ŻoNdzie" ;]

Autor:  Niuftia [ 5 lipca 2013, 16:58 ]
Tytuł:  Re: Liberatorus ortographus - dyskusja

Nigdy nie twierdziłem, że jestem wyrocznią w sprawie ortografii i jak każdemu zdarza mi się strzelić byka. Jest jednak zasadnicza różnica między wypadkiem przy pracy a jawnym drwieniem z zasad obowiązujących w języku polskim. Podpieranie się przy tym prawem do wolności jest w tym przypadku co najmniej nie na miejscu.

Krawat można nosić ze snobizmu albo jako oznaka szacunku wobec innych osób. Wszystko zależy do tego jakie się otrzymało wychowanie i w jaki sposób owo wychowanie się wykorzystuje. Można też spokojnie przejść przez życie myśląc, że kufajka, moro i słoma w butach zwiększają szanse na udany połów.

Przypominam, że na tym form nie ma obowiązku pisania. Jeżeli stosowanie w praktyce zasad pisowni języka polskiego kogoś przerasta to niech nie pisze wcale albo założy własne forum gdzie takiego wymogu nie będzie.

Koledze z Rzeszowa proszę przekazać aby trwał dalej w swoim postanowieniu.

Autor:  granat [ 5 lipca 2013, 21:35 ]
Tytuł:  Re: Liberatorus ortographus - dyskusja

Jasne, u k a m i e n i u j m y wszystkich co mysla inaczej,-nie podoba sie to wypad-ciekawy pogląd, ale chyba nie o to chodzi- ja mówię, wciągać na forum każdego bo jego wiedza lub niewiedza może czasem przynieść ogromne korzyści, a im nas więcej tym więcej piwka mozna wypić w ciekawym gronie, a ogonki rzecz ważna , postawmy na plan drugi, zamiast odstraszać , przyciągać. I takie tam.....

Autor:  Niuftia [ 6 lipca 2013, 13:59 ]
Tytuł:  Re: Liberatorus ortographus - dyskusja

Nikt tu jeszcze nikogo nie ukamienował! Twoja obecność tutaj jest dobrym przykładem panującej u nas tolerancji, która wszakże ma jednak swoje granice. Do tej pory jedynie dwie osoby skarżą się na obowiązek pisania po polsku, reszta jakoś stara się i nie marudzi. Zatem jesteście panowie w zdecydowanej mniejszości i macie dwa wyjścia: przystosować się albo przestać pisać. Wybór jest prosty. Nie widzę potrzeby prowadzenia dalszej dyskusji na ten temat.

Autor:  granat [ 6 lipca 2013, 19:56 ]
Tytuł:  Re: Liberatorus ortographus - dyskusja

Jest nas znaczna większość, tylko nikomu oprócz nas, nie chce chce sie zbawiać swiata!

Autor:  Pablo44 [ 6 lipca 2013, 23:14 ]
Tytuł:  Re: Liberatorus ortographus - dyskusja

Też mi się tak wydaje że jest więcej osób niż 2 którym nie bardzo to jest na rękę - a efekt jest tego taki że forum ( nie okłamujmy się ) ledwo zipie.
Same kiedyś bawiłem się w klubowiczostwo - tyle tylko ze byliśmy klubem off roadowym - trwaliśmy 10 lat - ale rozpadło się to wszystko a dlaczego ? a dlatego ze sens klubowiczostwa się zatracił - klub przestał być towarzystwem charyzmatyków - bo charyzmę przykryły jakieś chore idee - poprostu niektórym ludziom przychodzą do głowy głupie pomysły jak się im wydaje że osiągnęli jakiś poziom "kosmiczno-galaktyczny"
Niepotrzebnie starają się udoskonalić coś i popełniony zostaje tzw. "przerost formy nad treścią".

ps. a 'gostki' się nie ujawniają z tym co my z Granatem poruszamy ,bo po co mają sobie zniechęcać włodarzy przeciwko sobie :-/ - a nuż się jeszcze czasem myślą coś dowiedzieć więc lepiej siedzieć cichutko i się przyglądać :shock:

Autor:  granat [ 16 lipca 2013, 22:34 ]
Tytuł:  Re: Liberatorus ortographus - dyskusja

Joł, meeen, zaprawde prawde prawisz, przerost formy nad treścią zabija naszą spontaniczność i radość z forumowego towarzystwa, idziemy na piwo:)

Strona 2 z 5 Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/