Dzisiaj jest 24 września 2018, 15:29

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 5 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: koło zapasowe w v2 z przodu -wersja beta i prośba o pomoc :)
Post: 5 lipca 2014, 14:00 
Offline
Liberatorus Specialistus
Liberatorus Specialistus
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 stycznia 2014, 20:13
Posty: 190
Witam
Zamotałem sobie z tego co mam mocowanie koła zapasowego do przedniego pałąka w v2
Wygląda to tak:
Obrazek

Obrazek

Ogólnie sama idea koła z przodu podoba mi się zajebiście i wygląda to dla mnie fajnie(na środku docelowo ma być jeszcze tablica rejestracyjna ), coprawda koło zasłania znaczek subaru (-200 do lansu) no i obciąża pałąk który teoretycznie nie powinien być obciążony (ale za to cięzszy przód =lepszy drift :mrgreen: )

Jednak uchwyt/adapter zamotany z tego co miałem minmialnym kosztem kiepsko się prezentuje z bliska a najgorsze jest to
Obrazek

:mrgreen: Jak widać kawałek płaskownika +tani kątownik budowlany =brzydkie, ostre kanty, milicja może się doczepić itp

I teraz jak to zastąpić czymś estetycznym ?? Odrazu zaznaczam-nie chce bałamucić tego pałąka, żadnego spawania, wiercenia, klejenia też lepiej nie (zresztą koło, pewno z 10kg waży więc nie wiem czy w takim silnie obciązonym miejscu jakiś klej się zda )

Może jakaś obejma do rur z hydraulicznego ?? Macie jakieś pomysły jak ten uchwyt zrobić żeby było w miarę ładnie , nie urwało się za szybko i z łatwo dostępnych elementów w miarę możliwości z najmniejszą rzeźbą (chodzi mi głównie o rzeźbę w metalu bo nie mam parku maszynowego od biedy coś tam pospawam i tyle ) :-D ?? Może kupić kawałek cienkiej blachy i klepać młotem w imadle aż powstanie prostokątna obejma ?? Zapraszam do burzy mózgów :-D

A gdyby ktoś był ciekaw konstrukcji :
Koło trzymają 2 śruby fi 10mm z łbem na klucz 17 (chodzi o to żeby w razie flaka dało się koło zdjąć samym kluczem do kół i nie trzeba było wozić całego zestawu , a mój krzyżakowy ma 17 i 19 , nakrętki do tych śrub miały być docelowo przyspawane do blachy do której koło jest mocowane żeby nie potrzebny był drugi klucz ) długość jest zależna w pewnym stopniu od opony , dobieramy eksperymentalnie. Są 2 a nie 4 bo blacha jest za wąska i nie ma miejsca na 2 kolejne -to odpowiedź na pytanie czemu 2 :mrgreen:
Blacha mocująca to 2 skręcone ze sobą panele od starego wzmacniacza estradowego bo to miałem-ale też będzie wymieniona bo po pierwsze jest dziurawa jak sito , po drugie to amelinum i nie pomaluje ani nie dospawam nakrętek.
Do tego 2 kątowniki budowlane , jeden płaskownik i garść śrub.

Ja też w sumie przejdę się po marketach budowlanych popatrze sobie co tam mają może coś mi przyjdzie do głowy :-D

Aaaa no i spytacie -czy nie odpadło :lol: ?? Teoretycznie ten pałąk jest ozdobą a nie osłoną czy elementem nośnym, po anglisku pisze na nim że nie wolno siadać , ciągnąć , dotykać , chuchać bo odpadnie, czyli teoretycznie nic nie powinno na nim wisieć :mrgreen: W praktyce narazie zrobiłem testowe 50km z tą konstrukcją z czego 15 po lesie tak że panel od radia wypadał i narazie koło , zderzak i pałąk są na swoim miejscu :mrgreen: Moje libero akurat z 60% czasu spędza po czarnym i delikatna jazda więc myśle że bez przesady koło waży z 10kg nic się nie urwie-no pożyjemy zobaczymy....Ramka do tablicy rejestracyjnej będzie na opaski samozaciskowe do koła -myślałem nad jakimś uchwytem ale przerost formy nad treścią bo wkońcu flaka nie łapie się codziennie a opaski i obcinaczki i tak wożę zawsze ze sobą.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: koło zapasowe w v2 z przodu -wersja beta i prośba o pomo
Post: 5 lipca 2014, 20:06 
Offline
Liberatorus Maximus
Liberatorus Maximus
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 stycznia 2011, 23:37
Posty: 270
Lokalizacja: Zawiercie
I strefa zgniotu Ci się przynajmniej dwukrotnie powiększyła :-D


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: koło zapasowe w v2 z przodu -wersja beta i prośba o pomo
Post: 5 lipca 2014, 23:33 
Offline
Nowicjusz
Nowicjusz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 9 kwietnia 2014, 23:01
Posty: 44
Nie chodzi mi o to i daleki jestem od krytykowania dla zasady , ale to co zrobiłeś to tragedia.
Nie obrażaj się bo nie to mam na celu , ale pod względem mechanicznym, estetycznym i praktycznym nie ma czego pochwalić.
Najważniejsze chyba jest to że to koło musi i na pewno zasłania promień światła w nocy, pomijając fakt że jak się urwie a kiedyś to nastąpi to albo ty się rozbijesz albo komuś zrobisz krzywdę.
Raczej wcześniej niż póżniej wstrząsy urwią ci koło razem ze zderzakiem.
Rozsądnie mechanicznie można to zrobić jedynie mocując profile przez wnękę z zderzaku bezpośredni do ramy a dopiero do nich ładną podstawę i do niej koło.
Jednaj jak starannie i dobrze tego nie zrobisz to i tak lipa bo zasłania światła , chyba że jezdzisz tylko w dzień to rozumiem.

_________________
Kochaj swoje Libero jak siebie samego!!! donvito112


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: koło zapasowe w v2 z przodu -wersja beta i prośba o pomo
Post: 6 lipca 2014, 10:32 
Offline
Liberatorus Specialistus
Liberatorus Specialistus
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 stycznia 2014, 20:13
Posty: 190
Cytuj:
I strefa zgniotu Ci się przynajmniej dwukrotnie powiększyła :-D


no tak hehehehe , miejmy nadzieje tylko że nigdy nie dane mi będzie to sprawdzić :-)

Cytuj:
Nie obrażaj się bo nie to mam na celu , ale pod względem mechanicznym, estetycznym i praktycznym nie ma czego pochwalić.


Spoko jestem otwarty na konstruktywną krytykę :-D Estetyka-samo wykonanie uchwytu to tragedia wiem , natomiast wygląd libero z kołem z przodu mi się podoba.
Praktyka -uważam że milion razy praktyczniejsze niż koło w podwoziu bo
-nie zmniejsza prześwitu i jak nie ma koła w podwoziu to łatwiej się pod niego wczołgać żeby coś obejrzeć/naprawić
-śruby będą wolniej gniły niż w podwoziu opryskiwane solą z drogi
-nawet jak zgniją i się zapieką to łatwiej je będzie urwać/uciąć
-koło cały czas na widoku i wiadomo czy ma powietrze itp :mrgreen:
-w razie flaka łatwiej przykucnąć i je odkręcić niż wczołgiwać się pod samochód po błocie czy sniegu i w nocy szukać z latarką śrub :-P
-jak już mówiłem dociąża przód, a libero niestety na RWD w piachu do kolan bardzo słabo skręca bo ma silnik z tyłu i 3/4 masy z tyłu.
-mnie to koło w aucie przeszkadza : jak wiozę 5 pasażerów to zajmuje całą namiastkę bagażnika, jak wiozę graty to nieraz muszę wyjmować i wkładać po załadunku spowrotem a jak nie w podwoziu i nie z przodu to gdzie ?? na dachu nie bo szyberdach się nie otworzy (chyba że uklepać jakiś podwyższony uchwyt żeby szyberdach przechodził pod kołem, ale nie chce żeby to auto było jeszcze wyższe już teraz nikomu do garażu się nie mieści , muszę spuszczać powietrze i sadzać 2 na tylnim zderzaku żeby u kumpla na garaż wjechać a z kołem na dachu ?? Do mojego garażu w ogóle się nie mieści na wysokość, ostatnio chciałem jeden wynając żeby go sobie w spokoju robić to ten sam problem-brakuje paru cm ale brakuje...) , na tylniej klapie nie bo siłowniki nie będą miały siły jej otworzyć z kołem więc gdzie :mrgreen: ??
-no xud11 też ma racje , jakby nie było masz dalej do przeszkody w którą uderzysz i dodatkowy element co to energie pochłonie

Widoczności nie zmniejsza wcale , z poziomu kierowcy wręcz tego koła nie widać...

Cytuj:
Najważniejsze chyba jest to że to koło musi i na pewno zasłania promień światła w nocy,


Nie miałem okazji sprawdzić na ile zasłania niestety ale postaram się i zdam realcję

Cytuj:
Raczej wcześniej niż póżniej wstrząsy urwią ci koło razem ze zderzakiem.
Rozsądnie mechanicznie można to zrobić jedynie mocując profile przez wnękę z zderzaku bezpośredni do ramy a dopiero do nich ładną podstawę i do niej koło.


A to ten pałąk nie jest mocowany do ramy ?? Chciałem to rozebrać, w sensie zdjąć zderzak i zobaczyć jak wygląda mocowanie tego pałąka , ale ja już gdzieś pisałem -nie jestem mechanikiem samocohodwym , pojęcie mam słabe i nie mam zielonego pojęcia jak to zrobić :mrgreen:

Co do reszty-na chłopski rozum żeby to było sztywne, to ta podstawa i tak musiałaby opierać się o zderzak/pałąk, bo zamocowana tylko do ramy przez dziury w zderzaku będzie się huśtać na dziurach , chyba że jakiś dwutoewnik czy tam kątownik jak szyna kolejowa :lol:

Cytuj:
Jednaj jak starannie i dobrze tego nie zrobisz to i tak lipa bo zasłania światła , chyba że jezdzisz tylko w dzień to rozumiem.


Nie lubie jeździć w nocy, i staram się tego unikać no ale że autko jest dla mnie autkiem użytkowym a nie maskotką to szczególnie zimą czy jesienią kiedy wcześnie się robi ciemno , zdarza się :-/

Przez noc wpadł mi jeszcze jeden pomysł -jakby uchwyt do koła przymocować po prostu do przodu samochodu ?? tylko że to musiałbym trwale okaleczyć auto, wiercąc dziury w przodzie(jak potem zechcę wrócić do stanu oryginał to zostaną mi 4 dziury fi 10mm w samym przodzie, które nie wiadomo jak zamaskować :-( ) , pozatym na środku przodu z drugiej strony jest chyba nagrzewnica i musiałbym wszystko demontować w środku żeby się tam dokopać dać jakąś płytę z nakrętkami (bo blacha przód pewno cienka i gówniania i w sumie też nie wiem jak jest mocowana żeby się nie okazało że znowu na dziurze wyrwie mi przód :lol: ) no ale pomyśle....

Przy samej idei koła przód zamierzam zostać , chyba że okażę się że zasłania 3/4 promienia reflektorów i w nocy przez koło nic nie widać to wiadomo-lans i widzimisie nie mogą pozbawiać auta cech użytkowych bez przesady :-P
Cały pomysł zaczerpnąłem z starego l300 o:
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/c ... xpress_(SD)_4WD_van_(2009-11-14)_01.jpg
Tylko że tu jest faktycznie mocowane do grilla jak sugeruje donvito112....


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: koło zapasowe w v2 z przodu -wersja beta i prośba o pomo
Post: 14 sierpnia 2014, 18:29 
Offline
Liberatorus Specialistus
Liberatorus Specialistus
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 stycznia 2014, 20:13
Posty: 190
no i jest pierwszy mocny argument przeciwko :-( Jak się przyjrzycie to koło zasłania praktycznie cały wlot powietrza na chłodnicę, no i przyszły upały , samochód jeździ prawie pusty (150kg +kierowca ale bez siedzeń z tyłu ) i delikatnie traktowany i non stop wyje elektryczny wentylator , niby wskaźnik temperatury nie przekracza 1/2 ale wentylator non stop wyje , potrafi się załączyć po 1km miasta i wyje, wody nie wywala ale szkoda w imię lansu mordować instalację elektryczną i wiatrak więc zdejmię koło zobaczymy czy się poprawi :-P być może jestem przewrażliwiony , w tico nawet w +35 i miasto włącza się sporadycznie a w libero coś podejrzanie często np jadę trasą 70km/h zatrzymuje się na światłach postoje 4 min i słyszę że się włączył i wyje jak ruszę trochę przejadę to się wyłączy , w mieście nieraz jak się włączy to wyje non stop :-|

Z drugiej strony może to nie być wina koła -zdejmę przejadę się to się przekonamy.... Ja do niego zimą w ciemno dolewałem koncentratu żeby mi woda w -20 nie zamarzła być może ma za dużo koncentratu i płyn słabo odbiera ciepło , albo rdza zatyka rury :lol: wywalę koło pojeżdże zobaczymy...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 5 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron